22 maja, Kraków Główny, pociąg EIP 3108, godzina 6.45, ruszamy w kierunku Warszawy. Klasy 1c2 i 3e postanowiły spędzić ten dzień w stolicy świętując kilka dni wcześniej Dzień Dziecka. Spacer z Dworca Warszawa Centralna do Centrum Nauki Kopernik, a po drodze kilka punktów, gdzie zatrzymaliśmy się na dłużej. Ogród Saski, czyli królewski ogród oddany do użytku mieszkańcom Warszawy i turystom przybywającym do stolicy już na początku XVIII w. Grób Nieznanego Żołnierza, miejsce szczególne dla wszystkich Polaków, które upamiętnia poległych w walce o niepodległość, wieczny ogień, warta honorowa żołnierzy Pułku Reprezentacyjnego Wojska Polskiego podkreślają, jak ważne jest to miejsce. Pałac Prezydencki na Krakowskim Przedmieściu, Plac Zamkowy z Kolumną Zygmunta III Wazy, którego znamy między innymi z tego, że przeniósł stolicę z Krakowa do Warszawy i oczywiście Zamek Królewski skąpane w słońcu wyglądały wspaniale. Następnie zeszliśmy nad Wisłę i na godzinę zatrzymaliśmy się w ogrodach Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego. Już sam nowy gmach Biblioteki Uniwersyteckiej robi wrażenie, a ogrody wokół i na dachu biblioteki to oaza ciszy i spokoju, gdzie może wejść każdy i korzystać ze wspaniałej atmosfery tego miejsca, które znajduje się w odległości kilku minut spaceru od Starego Miasta. Soczysta zieleń, piękny zapach kwitnących drzew i krzewów, miejsca piknikowe, ławeczki, szemrzące strumyki i urokliwe mostki - to miejsce gdzie można odpocząć od zgiełku miasta. Przez Kościuszkowskie Wybrzeże doszliśmy do głównego celu naszej wycieczki, czyli Centrum Nauki Kopernik. W planetarium zobaczyliśmy pokaz wiosennego nieba nad Warszawą. Dowiedzieliśmy się między innymi jak znaleźć gwiazdę polarną i w skład jakiego gwiazdozbioru wchodzi. „Czarne dziury, nieznane horyzonty” to film, który przybliżył nam najprawdopodobniej najbardziej niezwykłe obiekty w kosmosie - czarne dziury. Zdjęcie z warszawską Syrenką na tle PGE Narodowy i powrót metrem do centrum Warszawy. Wyjazd na XXX piętro PKiN, panorama miasta z wysokości 114 metrów a na koniec Złote Tarasy, czyli galeria handlowa w centrum miasta. O 20.40 ruszyliśmy w drogę powrotną do Krakowa. Było wszystko, co jest warunkiem udanej wycieczki: ciekawy program, piękna pogoda, dobry humor, uśmiech. Zmęczeni, ale bardzo zadowoleni przed północą byliśmy w Krakowie. Warszawo, wrócimy!